Dziękujemy za podpisanie petycji.

Zależy nam, aby dotrzeć z nią do jak największej grupy odbiorców,
dlatego bardzo prosimy o jej udostępnienie.

Dziękujemy za podpisanie petycji.

Zależy nam, aby dotrzeć z nią do jak największej grupy odbiorców,
dlatego bardzo prosimy o jej udostępnienie.






Będziemy też ogromnie wdzięczni za wsparcie finansowe, które pozwoliłoby nam jeszcze skuteczniej działać na rzecz tej kampanii i kolejnych.


Wesprzyj nas!

Będziemy też ogromnie wdzięczni za wsparcie finansowe, które pozwoliłoby nam jeszcze skuteczniej działać na rzecz tej kampanii i kolejnych.
Wesprzyj nas!

Sprzeciwiamy się zmuszaniu szpitali do dokonywania aborcji
Minister Zdrowia zapowiedziała, że warunkiem podpisania przez szpital umowy z NFZ na opiekę ginekologiczno-położniczą będzie dokonywanie aborcji. Protestujemy.


Minister Zdrowia Izabela Leszczyna przekazała do konsultacji społecznych projekt rozporządzenia na podstawie którego każda placówka zdrowotna realizująca umowę z NFZ na udzielanie świadczeń  hospitalizacji w zakresie ginekologii i położnictwa byłaby zobligowana do zabijania nienarodzonych dzieci. Każdorazowa odmowa aborcji wiązałaby się z karą finansową i możliwością zerwania umowy przez NFZ.

Ten projekt rozporządzenia jest szczególnie groźny, jeśli weźmie się pod uwagę, że rządzącą koalicją planuje radykalnie rozszerzyć możliwość zabijania nienarodzonych dzieci.

Szpitale wolne od zabijania nienarodzonych są ogromną wartością. Umoczenie kierownika szpitala oraz części personelu w aborcyjny proceder degenerowałoby cały szpital. Co więcej zmuszanie szpitali do dokonywania aborcji narusza gwarantowaną konstytucyjnie wolność sumienia kierowników szpitali.  Dlatego bardzo prosimy o podpisanie naszego apelu, w którym sprzeciwiamy się zamierzeniom Minister Zdrowia.

 

"Chcesz mieć kontrakt z NFZ? No to musisz wykonywać koszyk świadczeń, za który dostajesz pieniądze. Inaczej tego kontraktu po prostu mieć nie będziesz. Kierownik placówki, która ma taki kontrakt z NFZ, musi zapewnić terminację ciąży zgodną z polskim prawem" - zapowiedziała Minister Izabela Leszczyna. To szalenie niebezpieczna zapowiedź w świetle planów radykalnego poszerzenia możliwości uśmiercania nienarodzonych dzieci.  W Sejmie czekają już cztery projekty ustaw legalizujące aborcję na życzenie. A rząd na wypadek, jakby one nie uzyskały poparcia, planuje też działania pozaustawowe. Minister Zdrowia oznajmiła pod koniec stycznia, że wytyczne ws. "procedur związanych z zakończeniem ciąży", które opracował zespół powołany przez jej poprzednika Adama Niedzielskiego są "niesatysfakcjonujące" i w związku z tym przedstawi własne wytyczne oparte na zaleceniach Światowej Organizacji Zdrowia. A przecież jak wynikało z medialnych przecieków już tamte wytyczne były bardzo szkodliwe - przyzwalały na aborcję pod pozorem troski o zdrowie psychiczne. Łatwo domyśleć się co mogą zawierać nowe wytyczne, tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę, że współpracą w ich tworzeniu chwali się aborcyjna Federa.

Zwracamy też uwagę na to, że Minister Zdrowia, inni politycy i media wprowadzają w błąd opinię publiczną mówiąc, że szpitale w świetle prawa nie mogą odmówić aborcji i że takie uprawnienia przysługują jedynie lekarzom. Prawo takiego obowiązku nie przewiduje. Wręcz przeciwnie.
Wolność sumienia gwarantowana jest w Polsce przez art 53 ust. 1 Konstytucji. " Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
Trybunał Konstytucyjny,  jeszcze pod przewodnictwem Andrzeja Rzeplińskiego, w wyroku z dnia 7 października 2015 r. sygn akt K 12/14 potwierdził, że niezgodne z Konstytucją jest nie tylko zmuszanie personelu medycznego do uczestnictwa w aborcjach, ale też nakładanie obowiązku na lekarzy, by przekazywali informację, gdzie aborcję można wykonać.
A przecież Dyrektor szpitala to taki sam człowiek jak lekarz. Przeniesienie na szefów podmiotów leczniczych obowiązku wskazania gdzie pacjent zabić swoje dziecko, a tym bardziej zmuszanie do organizacji procederu aborcji w szpitalu, w oczywisty sposób naruszałoby sumienie Dyrektora. Skoro chronimy sumienie lekarza to takiej samej ochronie musi podlegać jego przełożony.
A jeśli ktoś chciałby mimo wszystko zastosować podwójne standardy, odmienne dla lekarzy i odmienne dla kierowników placów, to zwracamy uwagę na to, że Art 2 ust. 3 ustawy o zawodzie lekarza mówi, że : "za wykonywanie zawodu lekarza uważa się także kierowanie podmiotem leczniczym"
Mając powyższe na uwadze Trybunał Konstytucyjny jasno stwierdził, że na podmiotach leczniczych nie można wymuszać przeprowadzania aborcji:
"NFZ „kontraktując” świadczenia zdrowotne, nie powinien, przez narzucenie obowiązku wykonywania określonego świadczenia, jako warunku sine qua non zawarcia umowy, wymuszać wykonywania przez podmioty lecznicze świadczeń „wrażliwych moralnie”, a co za tym idzie – nie powinien wymuszać kształtowania personelu medycznego tych podmiotów według kryterium sumienia. Celowe wydaje się odrębne kontraktowanie owych świadczeń i utrzymywanie przez NFZ aktualnej wiedzy o wykonujących je podmiotach, ponieważ to na organach władzy publicznej, a nie na lekarzach lub nawet na podmiotach leczniczych, spoczywa obowiązek zagwarantowania, że świadczenia finansowane ze środków publicznych będą dostępne na równych zasadach."
Polskie prawo nie jest tutaj jakimś katolickim ewenementem. Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w rezolucji nr 1763 z 7 października 2010 r. w sprawie prawa do sprzeciwu sumienia w ramach legalnej opieki medycznej wskazało, że "żadna osoba, szpital lub instytucja nie mogą zostać prawnie przymuszone, pociągnięte do odpowiedzialności prawnej ani dyskryminowane z powodu odmowy przeprowadzenia, udzielenia asystowania lub podporządkowania się wykonaniu aborcji, spowodowania poronienia, przeprowadzenia eutanazji lub innego czynu, który mógłby spowodować śmierć zarodka ludzkiego lub embrionu z jakiegokolwiek powodu"
Z obowiązywania prawa przyzwalającego na zabicie nienarodzonego dziecka w jakiś konkretnych sytuacjach,  absolutnie nie wynika to, że gotowe do zabijania mają być wszystkie szpitale ginekologiczno-położnicze.
Dla społeczeństwa bardzo korzystne jest gdy są szpitale wolne od aborcji. Nawet jeśli tylko część lekarzy i pielęgniarek uczestniczy w aborcjach, to negatywnie wpływa to na całe otoczenie. Poza tym w szpitalu, w którym część personelu uwikłana jest w proceder aborcji, nigdy nie wiadomo czy nie trafi się pod opiekę kogoś, kto przykłada ręce do zabijania.

17924 podpisało.
Osiągnijmy 10000 !
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Grupa Proelio z siedzibą w Warszawie, przy ul. Aleja Komisji Edukacji Narodowej 36 / 112B, 02-797 Warszawa. Dane będą wykorzystywane na potrzeby petycji, w celu informowania o kolejnych działaniach oraz w celach statystycznych. Podanie danych jest dobrowolne. Swoje dane możesz w każdej chwili poprawiać lub zażądać ich usunięcia.
Sz. P. Minister Zdrowia Izabela Leszczyna

Apelujemy o wycofanie się z planów zmuszania wszystkich szpitali z oddziałami ginekologiczno-położniczymi do przeprowadzania aborcji. 

Dyrektorzy podmiotów leczniczych podlegają konstytucyjnej ochronie wolności sumienia i przysługują im takie same prawa jak innym lekarzom.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 7 października 2015 r. sygn akt K 12/14 stwierdził, że NFZ nie może wymuszać wykonywania przez podmioty lecznicze świadczeń „wrażliwych moralnie".
Prosimy o respektowanie prawa w tym zakresie i zagwarantowanie, że żaden podmiot leczniczy nie będzie zmuszony do uczestniczenia w aborcji.

Zwracamy też uwagę na to, że możliwość wyboru szpitala, w którym nie zabija się nienarodzonych dzieci, jest bardzo istotna dla wielu kobiet w Polsce. Jest mnóstwo kobiet, które będąc w ciąży nie chciałyby trafić pod opiekę personelu medycznego kwestionującego człowieczeństwo nienarodzonych dzieci i uwikłanego w ich zabijanie. 

Powiesz o tej petycji innym? Udostępnij dalej!