2025 rok był dla nas kolejnym rokiem intensywnych działań w obronie prawa do życia nienarodzonych dzieci, prawa rodziców do wychowywania dzieci, wolności sumienia i innych fundamentalnych wartości. Udało się nam zrobić wiele dobrego.

 

Powstrzymaliśmy deprawację seksualną dzieci i młodzieży w szkołach 

"Jaki piękny podstęp! No, pokażcie tego, kto podniesie rękę na pomysł Nowackiej. Nowacka sprytnie połączyła edukację seksualną z tematami, o których trudno powiedzieć, że mogą podlegać jakiejś ideologii (…). Łatwiej będzie Nowackiej odpierać ataki, gdy na swojej tarczy wypisała przede wszystkim walkę o poprawę zdrowia psychicznego oraz kondycję fizyczną dzieci i młodzieży.”– pisały Newsweek i Onet w kwietniu 2024 r. w komentarzu do planu wprowadzenia do szkól permisywnej edukacji seksualnej w ramach nowego przedmiotu "edukacja zdrowotna". Lewicowym ideologom wydawało się, że ich plan jest perfekcyjny. Wierzyli, że rodziców da się zmanipulować i wmówić im, że w nowym przedmiocie chodzi o troskę o zdrowie ich dzieci, a ewentualnych krytyków przedmiotów zaszufladkować jako przeciwników bezpieczeństwa i zdrowia dzieci i tym samym sprawić, by nie zyskali społecznego poparcia. Przez wiele miesięcy prowadzili w takim duchu ogromną kampanię kłamstw i manipulacji. Oparliśmy się jej!

Od momentu ogłoszenia planu wprowadzenia "edukacji zdrowotnej" byliśmy jednymi z liderów protestów społecznych. Nagłośniliśmy, jakie radykalne poglądy reprezentuje seksuolog prof. Zbigniew Izdebski, któremu powierzono wdrożenie przedmiotu. Przygotowaliśmy apel NIE dla deprawacji seksualnej w szkołach! przeciwko wprowadzeniu tego przedmiotu, który podpisało 97 tys. osób. Opracowaliśmy szczegółową analizę podstawy programowej, którą opublikowały katolickie i prawicowe media. Alarmowaliśmy o zagrożeniu także poprzez szereg innych informacji prasowych. Sprzeciwiliśmy się propagandzie na rzecz przedmiotu i manipulacjom w dwóch tekstach przedrukowanych przez katolickie media. Zgłosiliśmy szereg merytorycznych uwag do Ministerstwa Edukacji w ramach konsultacji publicznych. Udzielaliśmy wywiadów i byliśmy aktywni w mediach społecznościowych.

Nasze działania doprowadziły do tego, że Ministerstwo Edukacji wycofało się z obligatoryjności przedmiotu i zmieniło podstawę programową dla szkół podstawowych uwzględniając wiele naszych uwag! Do podstawy dodano zapisy mówiące o tym, że uczeń ma omawiać wartość rodziny, nauczyć się rozumieć rolę odpowiedzialności w odniesieniu do seksualności i umieć wymienić konsekwencje przedwczesnej inicjacji seksualnej. Zrezygnowano z uczenia 10-12 latków, że masturbacja jest normą medyczną i objaśniania 13-14 latkom, czym jest transpłciowość i cispłciowość. To wszystko były uwagi naszej fundacji.

Niestety, pomimo tych zmian, przedmiot dalej niósł za sobą ryzyko deprawacji dzieci i młodzieży, zwłaszcza w szkołach ponadpodstawowych, gdzie zmiany w podstawie programowej były kosmetyczne. Minister Nowacka nie zamierzała zaś dać za wygraną i zastawiła pułapkę: choć "edukacja zdrowotna" formalnie nie jest obowiązkowa, to odgórnie zapisano na nią wszystkich uczniów, stosując konstrukcję „domyślnej zgody” rodzica (inaczej niż choćby w przypadku lekcji religii, na który to przedmiot dzieci trzeba zapisać).

Kontynuowaliśmy więc naszą kampanię, skupiając się na uświadamianiu rodziców o tej pułapce oraz na podawaniu argumentów na rzecz wypisania dzieci z przedmiotu. Przygotowaliśmy obszerną analizę finalnej wersji podstawy programowej, dwa teksty: "Dlaczego warto wypisać dzieci z edukacji zdrowotnej?" oraz "Edukacja zdrowotna - czego nie dostrzegają jej katoliccy orędownicy?" oraz petycję do Minister Nowackiej  "Dość kłamstw o protestach przeciwko "edukacji zdrowotnej", w której sprzeciwiliśmy jej manipulacjom oraz zaapelowaliśmy o uczciwą i otwartą debatę na temat przedmiotu. Dalej byliśmy aktywni w mediach i mediach społecznościowych.

Wygraliśmy! W listopadzie Ministerstwo Edukacji opublikowało informację o frekwencji w zajęciach z "edukacji zdrowotnej": uczestniczy w nich 920 tys. uczniów, czyli ok. 30 proc. wszystkich uprawnionych. 70% rodziców wypisało dzieci z zajęć! Zrobiłoby to jeszcze więcej rodziców, gdyby nie to, że w niektórych szkołach nauczyciele przekonywali rodziców, że nie będą uczyć według programu Pani Nowackiej.

Nawet przychylne rządowi media, takie jak wspomniany portal Onet, uznały, że Minister Nowacka poniosła klęskę. Wspólnie z innymi organizacjami dokonaliśmy czegoś, co Onetowi i Newsweekowi rok temu wydawało się niemożliwe!

 

Przyczyniliśmy się do zablokowania ustawy wprowadzającej genderową cenzurę 

W marcu Sejm uchwalił ustawę o tzw. "mowie nienawiści", która pod pozorem walki z nienawiścią, umożliwiłaby genderową cenzurę. Apelowaliśmy wówczas do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie ustawy. Naszą petycję "Nie dla genderowej cenzury" podpisały 24 tys. osób. Podobny apel wystosowało wówczas też m.in. Centrum Życia i Rodziny oraz Ordo Iuris - wspólnie zebraliśmy ponad 50 tysięcy podpisów. Na weto Prezydent wprawdzie się nie zdecydował, ale skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego i finalnie skutek jego decyzji jest nawet lepszy. Trybunał uznał te przepisy za niezgodne z Konstytucją, groźne przepisy nie tylko nie wejdą w życie teraz, ale jako niekonstytucyjne nie powinny zostać też wprowadzone w przyszłości.

 

Dołożyliśmy cegiełkę do zakończenia pracy Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy

Pod kierownictwem pani Jagielskiej szpital w Oleśnicy przekształcił się w klinikę śmierci. Tylko w roku 2024 zabito w nim 159 nienarodzonych dzieci, w tym 47 mających 22 tygodnie lub więcej. Dzieciom w zaawansowanych ciążach wstrzykiwano do serc chlorek potasu, aby przypadkiem nie przeżyły porodu. Wśród zabitych dzieci był 9-miesięczny Felek. Głównymi ofiarami aborcji były dzieci z zespołem Downa (63 dzieci w 2024 roku). Zabijano także dzieci całkowicie zdrowe (15 dzieci w 2024 roku). Aborcji dokonywano na podstawie stwierdzenia rzekomego zagrożenia dla zdrowia psychicznego matek.
Mam nadzieję, że zwolnienie pani Jagielskiej i jej męża zakończy ten barbarzyński proceder. Nie mam wątpliwości, że gdyby nie społeczny sprzeciw (m.in. interwencja poselska Grzegorza Brauna, pikiety przed szpitalem i petycje), to Pani Jagielska mogłaby kontynuować swoją okrutną działalność. Cieszę się, że mogliśmy być częścią tych protestów poprzez petycje podpisane przez kilkadziesiąt tysięcy osób (DOŚĆ zabijania nienarodzonych dzieci w szpitalu w Oleśnicy! , Powstrzymajmy uśmiercanie nienarodzonych dzieci w szpitalu w Oleśnicy,  Ani jedno dziecko więcej nie powinno otrzymać zastrzyku śmierci!) i nagłaśnianie tematu w mediach. 

 

Obroniliśmy prawo dzieci do spowiedzi

Gdy Sejmowa Komisja do Spraw Petycji miała rozpatrywać petycję w sprawie zakazu spowiadania dzieci, przygotowaliśmy kontrpetycję  Bronimy spowiedzi dla dzieci i młodzieży.  Podpisało ją 28 tysięcy osób. Podobne apele wystosowały też inne organizacje - wspólnie zebraliśmy ponad 100 tysięcy podpisów. Z pewnością byłoby ich jeszcze więcej, gdyby Polacy postrzegali zagrożenie dla sakramentu spowiedzi jako realne, ale i tak było ich wielokrotnie więcej niż podpisów pod antyklerykalną petycją (12 tysięcy).

Komisja zagłosowała zgodnie z naszym oczekiwaniem. Spodziewaliśmy się, że tak się stanie – wiedzieliśmy, że politycy nie chcieliby narazić się katolickim wyborcom przed wyborami Prezydenckimi. Niemniej, ponieważ postulat zakazu spowiedzi był bardzo szeroko promowany przez media, cieszymy się, że udało się zaznaczyć społeczny sprzeciw wobec niego. Oprócz przekazania apelu do posłów, przygotowaliśmy też informację prasową, którą rozesłała Katolicka Agencja Informacyjna i która trafiła do wielu mediów, także udzieliliśmy kilku wywiadów na ten temat. Mamy nadzieję, że nasz sprzeciw pomoże wybić z głowy podobne pomysły politykom także na przyszłość.

 

Doprowadziliśmy do upomnienia TVN za promowanie aborcji w "Faktach"

Na początku lutego złożyliśmy do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji podpisaną przez 13554 osób skargę na materiał "Faktów" TVN, w którym stacja wyraziła nadzieję, że w polskich szpitalach będzie się zabijało znacznie więcej nienarodzonych dzieci (TVNie, śmierć nienarodzonych dzieci nigdy nie jest czymś dobrym ani obiecującym). TVN przyzwyczaił nas do aborcyjnej propagandy, ale nawet jak na tę stację stanowiło to przekroczenie wszelkich granic, dlatego nie mogliśmy wobec tych słów przejść obojętnie. 

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poinformowała nas, że uznała naszą skargę za zasadną i napomniała nadawcę. 

 

Przyczyniliśmy się do opóźnienia wejścia w życie rozporządzeń Minister Zdrowia w zakresie wprowadzenia obowiązku szczepień dzieci przeciw HPV oraz organizacji porodów na SORach i izbach przyjęć 

W październiku Ministerstwo Zdrowia opublikowało dwa kontrowersyjne projekty rozporządzeń: wprowadzających obowiązek szczepienia dzieci między 9 a 15 rokiem życia przeciw wirusowi HPV oraz dyżury położnych na SOR i izbach przyjęć. 

Ekspresowo przygotowaliśmy apele ze sprzeciwem wobec tych projektów i złożyliśmy w ramach trwających 21 dni konsultacji publicznych. 

16 tys. osób poprosiło o zachowanie dobrowolności w szczepieniach dzieci i młodzieży przeciw HPV (NIE dla zniesienia dobrowolności w szczepieniach dzieci przeciw HPV), a 12 tys. osób poprosiło o wycofanie się z planów zastępowania porodówek w mniejszych miejscowościach porodami na SOR (NIE dla likwidacji porodówek i zastępowania ich porodami na SOR).

Rozporządzenia miały obowiązywać od nowego roku, ale póki co jeszcze nie weszły w życie - udało się co najmniej opóźnić ich wydanie.  

Niestety, raport z konsultacji rozporządzenia dotyczącego porodów na SOR wskazuje, że Ministerstwo przynajmniej to rozporządzenie zamierza dalej forsować. Dlatego przygotowaliśmy kolejny apel, do polityków koalicji rządzącej o ratowanie porodówek oraz Prezydenta Karola Nawrockiego oraz Rzecznika Praw Obywatelskich Marcina Wiącka z prośbą o interwencję w tej sprawie: Ratujcie porodówki! Kobiety nie chcą rodzić na SORach.

 

Inne kampanie-petycje

W 2024 r. przygotowaliśmy łącznie 16 kampanie-petycje. Nie sposób byłoby je wszystkie szczegółowo opisać, dlatego tylko krótko wspomnimy, że w minionym roku także m.in:

zaapelowaliśmy do nowej Minister Zdrowia Jolanty Sobierańskiej Grendy o wycofanie aborcyjnych wytycznych swojej poprzedniczki oraz rozporządzenia wymuszającego na wszystkich szpitalach przeprowadzania aborcji pod groźbą ogromnych kar finansowych i zaprzestanie przyzwalania na uśmiercanie dzieci w zaawansowanych ciążach;

- zaapelowaliśmy  do nowej Minister także o zobligowanie lekarzy do informowania matek dzieci ze zdiagnozowaną wadą letalną o możliwości skorzystania z pomocy hospicjum perinatalnego i wystawiania skierowań do hospicjów;

- domagaliśmy się zamknięcia placówki aborcyjnej w Warszawie;

- sprzeciwiliśmy się finansowaniu darmowej antykoncepcji młodym dorosłym kobietom.

 

Państwa podpisy mają znaczenie! Ale nasze kampanie to nie tylko sama zbiórka podpisów

Losy powyższych kampanii jednoznacznie pokazują, że Państwa podpisy mają znaczenie! My z naszej strony staramy się dołożyć do nich odpowiednią "obudowę", aby jeszcze zwiększyć siłę ich oddziaływania - staramy się dostarczyć je do adresata, nagłośnić w mediach oraz mediach społecznościowych, przygotować analizy prawne i merytoryczne dotyczące tematu. Nawet w przypadku spraw, gdy cele petycji nie są osiągane od razu, nasze działania pełnią ważną funkcję informacyjną i edukacyjną. To istotny krok do celu!

 

Przygotowaliśmy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie nie konstytucyjności aborcyjnej przesłanki zdrowotnej

Wielokrotnie ostrzegaliśmy do czego doprowadzi otwarcie furtki w postaci umożliwiania dokonywania aborcji pod pozorem troski o zdrowie psychiczne kobiet. Niestety, wszystko to, przed czym ostrzegaliśmy się potwierdziło.

Nienarodzone dzieci w Polsce masowo zabijane są nie tylko w Oleśnicy. W 2024 roku w polskich szpitalach zabito 886 nienarodzonych dzieci, a w pierwszej połowie 2025 roku - 411 nienarodzonych dzieci. Liczba aborcji zbliża się do poziomu sprzed wyroku Trybunał Konstytucyjnego (1110 w 2019 r.). Zdecydowana większość dzieci zabijanych jest na podstawie stwierdzenia rzekomego zagrożenia zdrowia psychicznego matki. 

Aborcyjne wytyczne Minister Leszczyny wzmocniły ten proces, ale już przed ich wydaniem, zabijano w ten sposób wiele dzieci. Dlatego apelując do nowej Minister Zdrowia o wycofanie wytycznych, jednocześnie podejmujemy działania, by zamknąć tą furtkę. 

W porozumieniu z posłami przygotowaliśmy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, w którym kwestionujemy legalność aborcji z powodu zagrożenia zdrowia psychicznego. 

 

Kontynuowaliśmy kampanię "Każde życie jest cudem"

Nie uda się trwale obronić prawa do życia nienarodzonych dzieci bez zmiany nastawienia wielu Polaków do tematu. Staramy się wpływać na serca i sumienia prowadząc od 2021 r. kampanię "Każde życie jest cudem". 

W jej ramach przedstawiamy poruszające historie osób, które kwalifikowały się do aborcji w formie reportaży wideo, książki i tekstów publikowanych w mediach społecznościowych. 

W 2025 r. opublikowaliśmy 3 nowe reportażePrzedstawiliśmy w nich niezwykłe historie Samuela, Tomka i Róży. Obejrzało je blisko 100 tysięcy osób, do tego były one inspiracją do powstania dziesiątek artykułów medialnych, dzięki którym te historie poznały kolejne tysiące osób. 

Samuel - 31 minut, które przyniosły piękne owoce

Tomek - urodził się prawie bez mózgu, dziś zadziwia lekarzy

Róża - zostaliśmy napadnięci sugestiami "terminacji ciąży"

Ponadto, cały czas promujemy książkę "Każde życie jest cudem" i opublikowaliśmy kilkanaście nowych świadectw pisemnych w mediach społecznościowych

Nagraliśmy jednocześnie materiał do dwóch kolejnych reportaży. Premiera jednego z nich już wkrótce. 

 

Rozpoczęliśmy kampanię "Małżeństwo jest cudem" 

Według szacunków GUS w 2024 r. w Polsce zawarto tylko 136 tys. małżeństw - najmniej po II wojnie światowej. Mediana wieku mężczyzny zawierającego małżeństwo wyniosła ponad 31 lat, a kobiety ok. 29 lat  i w przypadku obydwu płci było to o ok. 6 lat więcej niż w 2000 r. Młodzi Polacy coraz częściej wybierają życie w konkubinatach, a jeśli już decydują się na małżeństwo, robią to coraz później. Jednocześnie, liczba rozwodów od lat kształtuje się na wysokim poziomie. 
Nie mamy wątpliwości, że kluczową przyczyną kryzysu instytucji małżeństwa są zmiany kulturowe wspierane przez świat mediów i kultury. Chcemy temu przeciwdziałać na taką skalę, na jaką będziemy w stanie, dlatego rozpoczęliśmy nową kampanię - "Małżeństwo jest cudem".
W ramach kampanii chcemy przedstawić prawdziwe i inspirujące świadectwa szczęśliwych małżeństw. Będziemy starać się pokazać świadectwa:
- małżeństw z kilkudziesięcioletnim stażem, aby pokazać, że piękna i wierna miłość na całe życie jest możliwa oraz aby udzielić wskazówek jak ją budować;
- małżeństw, które poradziły sobie z różnymi kryzysami, aby zainspirować do tego, żeby się nie poddawać i walczyć o swoje małżeństwo, gdy przechodzi ono kryzys;
- małżeństw, które zawarły ślub w bardzo młodym wieku oraz małżeństw, które najpierw żyły w konkubinacie i dla których ślub okazał się przełomem w relacjach, aby zachęcić do nieodkładania decyzji o małżeństwie. 
Tak jak to robimy w przypadku kampanii "Każde życie jest cudem", będziemy starali się publikować świadectwa w postaci reportaży wideo oraz świadectw pisemnych. Bohaterami pierwszego, pilotażowego reportażu "52 lata spełnionego małżeństwa. Jak to osiągnąć?" byli państwo Irena i Jerzy Grzybowscy, małżeństwo z 52 letnim stażem, którzy od blisko 50 lat posługują małżonkom ucząc ich dialogu małżeńskiego

 

Upominaliśmy się o prawo do życia dla nienarodzonych dzieci poprzez aktywność publiczną 

Walka o życie nienarodzonych dzieci to fundament naszej fundacji. Oprócz realizacji kampanii "Każde życie jest cudem", petycji w obronie nienarodzonych dzieci i wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, podejmowaliśmy szereg innych aktywności na tym polu. 

Nasza Prezes Magdalena Korzekwa-Kaliszuk była prelegentką  konferencji „Tak dla życia – w obronie kobiet” zorganizowanej w Sejmie z okazji Narodowego Dnia Życia oraz przemawiała podczas Narodowego Marszu Życia, którego byliśmy patronem. 

Udzielaliśmy ponadto w mediach dziesiątek wywiadów i komentarzy w dotyczących ochrony życia. 

 

Jesteśmy obecni w mediach i mediach społecznościowych

Ja wspomnieliśmy, bardzo istotnym obszarem naszych działań pozostaje aktywność medialna. Udzieliliśmy dziesiątek wywiadów i komentarzy dla mediów, zamieszczamy szereg wpisów edukacyjnych w mediach społecznościowych i wysyłamy kolejne newslettery, w których zawsze, oprócz informacji o naszych działaniach, staramy się przekazywać też informacje merytoryczne.

 

Prosimy o wspieranie naszych działań

Widzimy, że nasze działania mają ogromny sens i przynoszą piękne owoce. Jeśli Państwo postrzegają naszą działalność podobnie, bardzo zachęcamy do wsparcia finansowego, byśmy mogli ją kontynuować i rozwijać. Podajemy nasze dane

Fundacja Grupa Proelio
Aleja Komisji Edukacji Narodowej 36 / 112B
02-797 Warszawa
Numer konta bankowego: 39 1090 1795 0000 0001 4758 4227
IBAN: PL39109017950000000147584227

Z całego serca dziękujemy wszystkim osobom, które wspierały nas do tej pory i dzięki którym mogliśmy podjąć te wszystkie opisane wcześniej działania.